Lustracja pól na Dolnym Śląsku: Rzepak wchodzi w fazę kwitnienia

Raport z pólRzepak

Wiosenna wegetacja na Dolnym Śląsku nabrała tempa. Choć kalendarz wskazuje dopiero końcówkę kwietnia, pola rzepaku ozimego zaczynają się już intensywnie żółcić. Mimo niepokojących doniesień o przymrozkach z innych części kraju, lokalne plantacje w regionie południowo-zachodnim przetrwały spadki temperatur bez uszczerbku. Lustracja łodyg nie wykazuje pęknięć ani rozsadzenia tkanek, co jest kluczowe dla zachowania drożności wiązek przewodzących i ograniczenia infekcji patogenicznych.

Obecnie rzepak wchodzi w fazę kwitnienia, a prognozy sugerują, że okres ten może być wyjątkowo długi – podobnie jak dwa lata temu, może potrwać nawet 4 do 5 tygodni. Taka sytuacja stanowi duże wyzwanie dla ochrony fungicydowej. Brak presji suchej zgnilizny wczesną wiosną nie powinien uśpić czujności rolników. Wraz ze wzrostem temperatur znacząco wzrośnie ryzyko wystąpienia zgnilizny twardzikowej i czerni krzyżowych. W warunkach tak rozciągniętego kwitnienia najbardziej skuteczne będzie zastosowanie strategii ochrony dwuetapowej.

Pierwszy zabieg warto oprzeć na technologii trójskładnikowej, stosując preparat Kier, który dzięki zawartości azoksystrobiny, difenokonazolu oraz tebukonazolu kompleksowo uderza w najgroźniejsze patogeny na starcie. Drugi etap, wykonany po opadanięciu płatków kwiatowych, powinien opierać się na mieszaninie protiokonazolu i tebukonazolu, zawartych w Aspik od Innvigo. Taki dobór substancji pozwala na skuteczną ochronę łuszczyn. Jednocześnie nie opóźnia to nadmiernie dojrzewania rzepaku przez zbędny efekt zieloności w końcowej fazie.

Pełna relacja z lustracji dostępna na kanale YT: