Węgierscy rolnicy mają coraz większy problem z suszą

Za miedzą

Nie tylko kraje z południa Europy, ale również Węgry czy Rumunia mają coraz większy problem z suszą. Ostatnie lata pokazały, jak katastrofalny wpływ ma to na produkcję rolną. Niestety również w tym sezonie zjawisko to jest bardzo silne. Rolnicy są zaniepokojeni tymi tendencjami i zastanawiają się nad przyszłością upraw. 

Na Węgrzech w ubiegłym tygodniu podano informację, że w centralnej części kraju, gdzie uprawia się duże ilości kukurydzy, zbóż i słonecznika, gleby są krytycznie suche. Niestety opady sprzed kilku dni nie wpłynęły na poprawę sytuacji. 

Trudna sytuacja na Węgrzech

Zmiany klimatyczne mają negatywny wpływ na produkcję rolną. Coraz wyższe temperatury, jakie utrzymują się w tamtym regionie już od wiosennych miesięcy, i brak deszczu to zjawiska, które prowadzą do znacznego obniżenia poziomu wód gruntowych, a przez to do wyraźnych spadków plonowania. 

Jednocześnie stopień rozwoju rolnictwa węgierskiego jest inny niż w krajach Europy Zachodniej. Na Węgrzech tylko 2,6% areału upraw ma stałe nawadnianie. Tymczasem we Włoszech to ok. 30%, w Portugalii 16%, a w Hiszpanii 15%. Węgierski rząd przeznacza znaczne środki na udrożnianie kanałów i retencję wody, żeby zapobiegać suszy. Jednak te działania są niewystarczające i problemu nie da się całkowicie rozwiązać, co przyznają nawet same władze.

Straty w sektorze rolnym są ogromne. W 2022 roku wynosiły one 1000 mld forintów. Przełożyło się to na bardzo wysoki wzrost inflacji, jakiego nie odnotowano tam od 20 lat. O skali suszy świadczy fakt, że w 2024 roku w niektórych pasiekach padło nawet ok. 30% pszczół, ponieważ na dotkniętych niedoborem wody terenach brakowało pyłku kwiatowego.

Europa ma problem z suszą

W czerwcu tego roku Europejskie Obserwatorium ds. Susz (EDO – European Drought Observatories) ogłosiło najwyższy stopień zagrożenia suszą na znacznym obszarze (ponad 40%) kontynentu, od Hiszpanii po Bałkany. Brak wody w glebie doskwierał także w krajach Europy Wschodniej – na Ukrainie, Słowacji i w Polsce. 

Węgierscy producenci rolni od kilku sezonów odnotowują coraz wyższe straty i martwią się o swoją przyszłość. Wśród scenariusz, jakie rozważają lub już wprowadzają w życie, jest poszukiwanie źródeł dochodu poza sektorem rolnym, a nawet sprzedaż ziemi, którą uprawiają od pokoleń, i przeprowadzka na tereny, gdzie susza nie jest aż tak dotkliwa. 

Źródło: PAP, EDO